dodatek do zanęt "smrodek" 500 ml Powiększ do pełnego rozmiaru

dodatek do zanęt "smrodek" 500 ml

Nic nie pobije natury, której to zapachy i smaki ryby znają od pierwszych dni życia w środowisku wodnym. Dlatego tak bardzo ufnie podchodzą do tych naturalnych zapachów w naszej zanęcie.
Już tysięce wędkarzy łowi nawet z marszu okazy swojego życia dzięki dipowi-smrodek.

Więcej informacji o "smrodku" znajdziesz w dziale o dodatkach do zanęt.

Więcej szczegółów

duzy

35,00 zł

9 Inne produkty w tej samej kategorii:

Złów takie okazy jak łowi już kilka tysięcy wędkarzy i to z marszu!

 

W każdym pojemniczku znajduje się całkiem naturalny osad. Są to resztki mięczaków, larw itp. A teraz smrodek został wzbogacony dodatkowo o wyciąg z małży i wyciąg ze skorupiaków. Przed pójściem na ryby należy porządnie wstrząsnąć pojemniczkiem. Wówczas będzie on o niebo skuteczniejszy. Smrodek także skutecznie niweluje zapach tytoniu czy paliwa z rąk.

Więcej informacji o "smrodku" znajdziesz w dziale o dodatkach do zanęt.

Dawkowanie: łyżka stołowa (i więcej) na 5kg zanęty
Termin ważności: zobacz zakładka opis
Przechowywanie: Smrodek należy przechowywać w temperaturze pokojowej, w ciemnym miejscu. Wtedy może stać nawet do roku.

Przed użyciem mocno wstrząsnąć.

Po 40 latach postanowiłem również podzielić się z wędkarzami moim jednym z sekretnych dodatków zanętowych. Temu, można go nazwać dipowi zawdzięczam największe ryby mojego życia. Sprawdzali go również wędkarze łowiący ryby drapieżne w dużych rzekach łowiąc np. sumy w Wiśle na rosówki i martwe rybki zamaczane uprzednio w tym atraktorze.

Jest niesamowicie skutecznym dodatkiem do zanęt powierzchniowych, które nasiąknięte zapachem i smakiem protein unoszących się długo w toni doprowadzają ryby do zanęty w licznych stadach. Można również maczać w nim miękkie przynęty spinningowe…

Ten atraktor można stosować w każdy dowolny sposób, jako dip maczając w nim białe robaki, czerwone robaki, rosówki czy kulki proteinowe. Dodawać do ciast w bardzo małej ilości ze względu na wysoką zawartość tłuszczu, co niesamowicie ściąga ryby z dalekich odległości, a dodany do zanęty w proporcji łyżka stołowa (może być dużo więcej) na 5kg zanęty ściąga ryby do zanęty nie tylko z dużych odległości ale również z każdej warstwy wody dzięki uwalniającym się tłustym proteinom. Duża presja wędkarska, zanieczyszczenia wody, zakwity (sinice), to różne zapachy, przez które ciężko się przebić żeby ściągnąć ryby i zachęcić do żerowania chociaż słabego. Mi się to udało zrobić dzięki tak długiemu doświadczeniu i kombinowaniu nad wodą.

Już stali czytelnicy moich artykułów i wędkarze łowiący ze mną się orientują, co było przyczyną tego, że ja łowiłem leszcze, czy inne ryby a inni obok łowiący mogli się tylko przyglądać. Już próbują nowe doświadczenia, sposoby i dodatki stosować na swoich łowiskach często jak dzwonią ze wspaniałym skutkiem, ale ciągle wracają po nowe doświadczenia.

---

„Oto dzisiejsza bestia (życiówka) po dodaniu po raz pierwszy smrodka i róży do zanęty (kukurydza,makaron, owsiane) i do białych na hak, na zalewie w Nowym Mieście k/Ciechanowa."



Kliknij by przeczytać więcej

---

CO TO JEST I JAK DZIAŁA?

Bardzo się cieszę że mój dip działa, bardzo dużo dostaje e-maili o jego skuteczności z całej Polski. Przerósł moje oczekiwania, bo sprawdził się na każdej wodzie od jezior po przez kanały, zbiorniki zaporowe i duże rzeki. Najwięcej zaczęli zamawiać wędkarze ze Śląska na karpie bo walą takie karpiska, że im dipów nie starcza i muszę im podsyłać po 10 sztuk. Co wiem to wędkarze łowią częściej każdą białą rybę i wszystkie drapieżniki. Sami kombinują z zastosowaniem dipa. Jeden pan ze Śląska przywiązał na zawodach do haczyka kawałek waty i maczał w dipie i zaczął łowić takie płocie, że załatwił wszystkich zawodników. Kilka razy sprawdzałem mój dip na dorszach i tu się okazała rewelacja bo za każdy razem zacząłem zaliczać dwucyfrówki, a o mniejszych już nie na pisze po ile sztuk łowię. Co to jest, że jest takie skuteczne.
Od zawsze interesowało mnie jak przechytrzyć wielkie stare ryby żeby podeszły do zanęty i przynęty bez żadnych podejrzeń i udawało mi się to tylko wtedy, kiedy zanętę robiłem z tego co nazbierałem w wodzie jeziora i to samo zakładałem na haczyk. Albo np. z kłodaków robiłem ciasto, a ze ślimaków i mięsa małży zanętę. Do tego zaczęły podchodzić mi bez żadnych podejrzeń takie ryby o jakich nikt nawet nie wiedział że takie w tym jeziorze są nawet rybacy się wkurzali bo nie mieli takich leszczy, płoci, linów i innych w sieci. Przez 25 lat kombinowałem jak z tego samemu coś zrobić żeby w małej ilości dodać do zanęty czy przynęty i ryby żeby tak samo były ufne i się pomału udało. O tym świadczyły i do dziś świadczą moje wyniki, które dokładne notuję. Wiem, że moje wędkarstwo jest trochę inne, bo jest bardziej związane z naturą niż ze sprzętem wędkarskim czy gotowymi zanętami.
Od dwóch lat za namową wędkarzy którzy przyjeżdżają do mnie na ryby zacząłem się dzielić tym dodatkiem z innymi ja nazywałem to przez lata "mój smrodek" wędkarze nazwali atraktor-dip, bo nadaje się do wszystkiego karpiarze maczają kulki przez dłuższy czas a o wynikach mi piszą w mailach i na komentarzach na allegro twierdzą że (cytuję) kochają bodzia dip. Miłe to nie powiem ale jak piszą o karpiach dwucyfrówkach i o regularnych braniach to już nie żarty. Dip jest tłustą gęstą cieczą po rozlaniu na przykład na powierzchni wody robią się oka jak w rosole, ale po kilku, kilkunastu sekundach łączy się z wodą. Dzięki temu po wymieszaniu z suchą najpierw zanętą potem trochę z wodą dzięki dipowi zanęta pozostawia zapach i smak w każdej warstwie wody, co ściąga ryby z każdej warstwy wody. Dip jest wprost idealny do zanęty do koszyka. Każdą grubą zanętę i przynętę jak np. Makaron, kukurydza, groch, łubin itp. należy minimum godzinę przed łowieniem polać dipem i wymieszać. Kulki proteinowe te na hak powinny leżeć w dipie przez dłuższy czas, a do zanęty karpiowej wędkarze dodają większe ilości dipa też jakiś czas przed zastosowaniem. Podobnie rosówy, martwe rybki trzeba porządnie uprzednio pomoczyć w dipie. Węgorze, sumy i sandacze bardzo szybko wyczuwają takie żarcie, które znają i bardzo lubią
Bardzo się cieszę że mogę pomóc i jak są pytania proszę pisać chętnie odpowiem.

" (...) Łowię już od ponad 12 lat. Moim ulubionym łowiskiem, a zarazem bardzo trudnym jest rzeka Wieprz. To włąsnie w tej rzece, za pomocą Pana atraktorom i smrodkowi udało mi się wyholować największą rybę w moim życiu. Był to leszcz o wadze 4,2 kg. ..."
Piotr z Lublina

  • Pojemność 500 ml
  • Termin ważności 10 m-cy od dnia zakupu
  • Dawkowanie min łyżka stołowa na 5 kilogramów zanęty
  • Przechowywanie chłodne i suche miejsce
  • Można rozcieńczać wodą TAK
  • Inne Przed użyciem wstrząsnąć